Manchester City przez ostatnie lata kojarzy się przede wszystkim z trofeami, Pepem Guardiolą i wielkimi transferami. Jest jednak jeszcze jedna rzecz, która bardzo mocno wyróżnia ten klub. To akademia. City od lat inwestuje w rozwój młodych zawodników i coraz częściej pokazuje, że droga do pierwszego zespołu nie musi prowadzić wyłącznie przez wielki transfer.
Najlepszym przykładem jest oczywiście Phil Foden. Anglik trafił do akademii Manchesteru City jako zawodnik do lat dziewięciu. Przeszedł przez kolejne grupy wiekowe i ostatecznie dostał się do pierwszego zespołu. Dzisiaj trudno wyobrazić sobie City bez niego. Sam klub określa go jako jeden z najlepszych przykładów działania swojej akademii.
Foden nie jest jednak jedynym takim przypadkiem. W ostatnich latach podobną drogą poszli między innymi Rico Lewis, Oscar Bobb, Cole Palmer czy Nico O’Reilly. Każdy z nich przechodził przez system młodzieżowy City i dostał szansę pokazania się na najwyższym poziomie.
Szczególnie ciekawa jest historia Rico Lewisa. Zawodnik urodzony w Radcliffe dołączył do akademii City jako ośmiolatek. Przeszedł przez kolejne poziomy szkolenia, a w sezonie 2021/22 był kapitanem zespołu U18, który zdobył mistrzostwo Premier League. Niedługo później dostał szansę w pierwszym zespole.
Jego debiut seniorski przypadł na początek sezonu 2022/23. Później Lewis zaczął dostawać coraz więcej minut. W Lidze Mistrzów przeciwko Sevilli zdobył swoją pierwszą bramkę dla City. Miał wtedy 17 lat i 346 dni. Został najmłodszym zawodnikiem, który strzelił gola w swoim pierwszym starcie w tych rozgrywkach.
To pokazuje jedną z najważniejszych rzeczy w filozofii City. Młody zawodnik ma mieć możliwość przejścia przez kolejne szczeble i znalezienia się blisko pierwszego zespołu.
Akademia znajduje się na terenie City Football Academy. To część Etihad Campus. W tym samym miejscu funkcjonują również zespoły pierwszej drużyny i kobiecej drużyny Manchesteru City. Młodzi zawodnicy mają więc możliwość rozwijania się w środowisku, w którym codziennie pracują profesjonalni piłkarze.
Nie chodzi jednak tylko o same treningi. Klub ma własną metodologię szkolenia. W oficjalnych programach Manchester City podkreśla znaczenie techniki, rozumienia gry, podejmowania decyzji, pewności siebie i kreatywności. Trenerzy starają się rozwijać zawodników nie tylko jako piłkarzy, ale również jako ludzi.
Ważną rolę odgrywa też sposób, w jaki zawodnicy przechodzą między kolejnymi grupami. Akademia obejmuje różne poziomy młodzieżowe, a na późniejszym etapie najważniejsze są zespoły U18 oraz EDS, czyli drużyna U21.
W przypadku młodych zawodników nie zawsze chodzi od razu o zdobywanie trofeów. Oczywiście sukcesy drużyn młodzieżowych są ważne. City w ostatnich latach zdobywało jednak przede wszystkim doświadczenie w przekazywaniu zawodników do pierwszej drużyny.
Dobrym przykładem był sezon 2025/26. Według dyrektora akademii Thomasa Krueckena aż ośmiu zawodników z akademii zadebiutowało w pierwszym zespole. Wśród nich znaleźli się między innymi Divine Mukasa, Jaden Heskey, Reigan Heskey, Charlie Gray, Max Alleyne, Ryan McAidoo i Stephen Mfuni. Ważną rolę nadal odgrywali też Foden, Lewis oraz Nico O’Reilly.
Co ciekawe, Manchester City odnotował w tamtym sezonie najwyższą liczbę minut rozegranych przez wychowanków akademii spośród wszystkich klubów Premier League. To bardzo konkretny dowód na to, że młodzi zawodnicy faktycznie dostają szanse w pierwszym zespole.
Sam Kruecken podkreślał, że droga do pierwszej drużyny w City istnieje. Młodzi zawodnicy mają kontakt z zespołem seniorów i mogą trenować w jego otoczeniu. Wszystko zależy jednak od poziomu, podejścia do pracy i zachowania na boisku oraz poza nim.
Właśnie ten kontakt z pierwszym zespołem może być dla młodych piłkarzy ogromną motywacją. Trudno o lepszy przykład niż Phil Foden. Jako młody zawodnik mógł obserwować piłkarzy pierwszego zespołu, a później sam stał się jednym z nich.
Foden sam bardzo dobrze wypowiadał się o pracy trenerów akademii. Podkreślał, że zawodnicy są odpowiednio prowadzeni od najmłodszych lat. Zwracał też uwagę na scouting. Według niego City stara się znajdować zawodników odpowiednio wcześnie i rozwijać ich przez kolejne lata.
Nie każdy wychowanek zostaje jednak zawodnikiem pierwszego zespołu. Część piłkarzy rozwija się poprzez wypożyczenia. Inni odchodzą z klubu i budują kariery w innych zespołach.
Tak było chociażby z Cole’em Palmerem, który przeszedł przez akademię City i zadebiutował w pierwszym zespole w 2020 roku. Później przeniósł się do Chelsea, gdzie również stał się ważnym zawodnikiem. James McAtee, Liam Delap czy Taylor Harwood-Bellis to kolejne przykłady zawodników, którzy po przejściu przez akademię rozwijali się również poza Manchesterem.
City nie skupia się tylko na zawodnikach, którzy są już bardzo blisko profesjonalnego futbolu. Klub prowadzi również programy dla młodszych dzieci. Football School jest przeznaczony dla chłopców i dziewczynek w wieku od 6 do 16 lat. Zajęcia odbywają się przez cały rok i są prowadzone przez trenerów Manchesteru City.
Dla młodszych zawodników przygotowano także Development Programme. Jest on skierowany do dzieci w wieku od 9 do 13 lat. Program obejmuje między innymi rozwój indywidualny, podstawy taktyki, żywienie, dobre samopoczucie oraz wykorzystanie technologii w piłce nożnej.
To wszystko tworzy dość szeroką ścieżkę. Dziecko może rozpocząć przygodę z Manchesterem City w młodym wieku, a później stopniowo przechodzić do coraz bardziej wymagających programów i zespołów.
Warto też wspomnieć o sukcesach drużyn młodzieżowych. W sezonie 2022/23 City zdobyło jednocześnie mistrzostwo Premier League pierwszej drużyny, Premier League 2 oraz mistrzostwo Anglii U18. Był to trzeci kolejny sezon, w którym klub zdobywał mistrzostwo na wszystkich tych poziomach.
Zespół EDS w tamtym sezonie wygrał 18 z 26 spotkań Premier League 2 i strzelił 80 goli. U18 również zdobyło mistrzostwo kraju, pokonując West Ham United 2:1 po dogrywce w finale.
Dla kibica City najważniejsze jest jednak coś innego. Możliwość zobaczenia wychowanka w koszulce pierwszego zespołu zawsze ma dodatkowy smak.
Foden jest tutaj idealnym przykładem. Trafił do klubu jako dziecko, przeszedł przez wszystkie szczeble i został jedną z najważniejszych postaci zespołu. Rico Lewis zrobił podobną rzecz kilka lat później. Teraz kolejni młodzi zawodnicy próbują zrobić dokładnie to samo.
City ma oczywiście ogromne możliwości finansowe. Może kupować gotowych zawodników z całego świata. Akademia pokazuje jednak, że klub nie musi polegać wyłącznie na transferach.
Są własni zawodnicy. Są młodzi piłkarze, którzy znają filozofię klubu od dziecka. Są trenerzy, którzy pracują z nimi przez wiele lat. Jest też możliwość trenowania blisko pierwszego zespołu.
I chyba właśnie dlatego akademia Manchesteru City jest dzisiaj tak ważną częścią całego klubu. Nie każdy zawodnik zostanie Fodenem. Nie każdy przebije się do pierwszego zespołu. Ale przykłady Fodena, Lewisa czy O’Reilly’ego pokazują młodym zawodnikom jedną bardzo ważną rzecz.
Droga do pierwszego zespołu naprawdę istnieje. Trzeba tylko odpowiednio długo i ciężko na nią pracować.





