Samir Nasri jest przekonany, że w kolejnym sezonie nadal będzie zawodnikiem Manchesteru City. Francuz przyznał, że klub jest zadowolony z jego występów i zamierza zatrzymać go w zespole.
Nasri trafił do Manchesteru City latem 2011 roku z Arsenalu i już w swoim pierwszym sezonie na Etihad Stadium sięgnął po najważniejsze krajowe trofeum. Francuz miał swój udział w historycznym sukcesie „Obywateli”, którzy po 44 latach przerwy zdobyli mistrzostwo Anglii.
Mimo tego, że jego pierwszy sezon w Manchesterze nie zawsze wyglądał tak, jak oczekiwali kibice, Nasri pozostawał ważnym elementem zespołu Roberto Manciniego. Włoski szkoleniowiec korzystał z jego umiejętności technicznych i kreatywności, a pomocnik miał rywalizować o miejsce w składzie z takimi zawodnikami jak David Silva, Yaya Touré czy James Milner.
W pewnym momencie pojawiły się jednak informacje sugerujące, że przyszłość Francuza w Manchesterze może nie być całkowicie pewna. Sam zawodnik szybko postanowił uspokoić kibiców i przekonywał, że nic nie wskazuje na jego odejście z klubu.
– Rozmawiałem z Brianem Marwoodem i powiedział mi, że są ze mnie zadowoleni i na pewno będą chcieli mnie zatrzymać – przyznał Nasri.
Dla pomocnika był to ważny sygnał. Nasri dopiero rozpoczynał swoją przygodę z Manchesterem City i miał przed sobą możliwość dalszego rozwoju w drużynie, która właśnie została mistrzem Anglii. Klub miał również ambitne plany związane z rywalizacją w Lidze Mistrzów, dlatego utrzymanie mocnego składu było jednym z najważniejszych celów władz City.
Sam Nasri również nie ukrywał, że jest zadowolony z pobytu w Manchesterze. Transfer z Arsenalu był dla niego dużym krokiem w karierze, ale już w pierwszym sezonie Francuz mógł świętować zdobycie mistrzostwa Anglii. City dysponowało coraz silniejszą kadrą, a przed rozpoczęciem kolejnych rozgrywek oczekiwania wobec zespołu były jeszcze większe.
„Obywatele” chcieli nie tylko obronić mistrzowski tytuł, ale również poprawić wynik z poprzedniej edycji Ligi Mistrzów. W sezonie 2011/12 zespół Manciniego nie zdołał awansować z fazy grupowej, mimo zdobycia dziesięciu punktów. Kolejna kampania miała być więc okazją do pokazania, że Manchester City może skutecznie rywalizować również z najlepszymi klubami Europy.
Nasri miał być częścią tego projektu. Francuz posiadał cechy, których potrzebował Mancini – dobrą technikę, umiejętność utrzymania się przy piłce i zdolność do tworzenia sytuacji bramkowych. Jego współpraca z Davidem Silvą i pozostałymi ofensywnymi zawodnikami City dawała trenerowi wiele możliwości przy konstruowaniu akcji.
Po zdobyciu mistrzostwa atmosfera wokół klubu była bardzo dobra. Manchester City znajdował się na początku nowej ery i trudno było sobie wyobrazić, aby klub chciał pozbywać się zawodnika, którego sprowadził zaledwie rok wcześniej. Wypowiedź Nasriego dotycząca rozmowy z Brianem Marwoodem tylko potwierdzała, że Francuz nadal znajdował się w planach władz klubu.
Dla samego zawodnika najważniejsze było teraz ustabilizowanie swojej pozycji w drużynie. Pierwszy sezon przyniósł mu mistrzostwo Anglii, ale Nasri chciał odgrywać jeszcze większą rolę w kolejnych rozgrywkach. Konkurencja w składzie była ogromna, jednak możliwość gry u boku takich piłkarzy jak Silva, Agüero, Tévez czy Touré była dla niego również szansą na walkę o kolejne trofea.
Wszystko wskazywało więc na to, że Samir Nasri pozostanie na Etihad Stadium. Manchester City był zadowolony z Francuza, a sam zawodnik nie sygnalizował chęci zmiany klubu. Po zdobyciu upragnionego mistrzostwa „Obywatele” chcieli utrzymać swoją kadrę i rozpocząć kolejny etap budowania zespołu zdolnego do walki zarówno w Anglii, jak i w Europie.
Samir Nasri pozostawał zatem w planach Manchesteru City na kolejny sezon, a jego celem było dalsze zdobywanie trofeów z mistrzem Anglii.










